Dziennik Gazeta Prawana logo

Grażyna z "Sanatorium miłości" zaręczona. To historia jak z romantycznego filmu

24 września 2025, 06:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Grażyna z "Sanatorium miłości" zakochała się
Grażyna z "Sanatorium miłości" zakochała się/AKPA
Grażyna z "Sanatorium miłości" nie znalazła partnera w telewizyjnym show, ale gorące uczucie było jej pisane. Dziś seniorka jest już szczęśliwą narzeczoną. Jej historia jest zupełnie jak z hollywoodzkiego filmu. A zaręczyny odbyły się u jubilera.

Grażyna wzięła udział w siódmej edycji programu "Sanatorium miłości". Szukający uczucia seniorzy byli w Mikołajkach na Mazurach. Grażyna zgłosiła się do programu, bo po śmierci męża, który zmarł kilka lat temu na raka, doskwierała jej samotność. W show TVP miłości nie znalazła, ale szczęście już na nią czekało.

Kazimierz odnalazł Grażynę

Kazimierz zobaczył Grażynę w powtórce programu "Sanatorium miłości" i postanowił ją odnaleźć. Pomógł mu w tym znajomy. Tak list z jego numerem telefonu trafił do skrzynki pocztowej w domu Grażyny w Krzczonowicach. "W przeciągu trzech tygodni byliśmy już w kontakcie. Grażynka odzwoniła do mnie. I od tamtej pory jesteśmy razem" - powiedział Kazimierz w wywiadzie dla tvp.pl.

"Elegancki gość"

Grażyna skontaktowała się z Kazimierzem, gdy była w Holandii. Rozmawiali przez telefon i komunikatory. "Najpierw rozmawialiśmy normalnie, a po dwóch tygodniach na kamerce. I wtedy to już było przyklepane. Już było powiedziane: »Tak«. Moja koleżanka, która w Holandii mieszkała ze mną w pokoju, słyszała, gdy rozmawiałam z Kaziem przez telefon, i powiedziała mi: »Ty się nie zastanawiaj! Gość elegancki, fajny. Co ty będziesz szukać… Już 11 lat jestem z facetem, którego poznałam przez Internet. Żyjemy sobie dobrze i nie narzekamy" - opowiadała Grażyna.

Zaręczyny u jubilera

"Najpierw przyjechałam z Holandii, powitał mnie bukietem kwiatów, a następnego dnia pojechaliśmy razem do jubilera w Lublinie. Wybrałam pierścionek z ametystem i cyrkoniami, przymierzyłam i… tak już został na palcu" - mówiła Grażyna w wywiadzie dla tvp.pl. "Nie miałam się do kogo przytulić, do kogo odezwać, nie było komu powiedzieć: »Dzień dobry«. To przyjemne, gdy z domu wyjdę na pięć minut i popatrzę, co mój mężczyzna robi na podwórku czy na działeczce. Stanę, uśmiechnę się. To już jest inne życie" - opowiada Grażyna.

Kiedy ślub?

"Jeszcze chwilę. Jest nam dobrze tak, jak jest. Jeśli będzie ślub, to na razie tylko cywilny. Ale na pewno damy wszystkim znać. I Marta Manowska też będzie zaproszona" - zdradziła Grażyna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj