Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdor muzyki PRL zmarł tragicznie. Wierzył w przepowiednię wróżki

30 kwietnia 2026, 10:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wacław Kisielewski podczas koncertu z okazji 30-lecia kabaretu "Piwnica pod baranami"
Wacław Kisielewski podczas koncertu z okazji 30-lecia kabaretu "Piwnica pod baranami"/PAP Archiwalny
Był wielką gwiazdą, wirtuozem fortepianu, połową robiącego zawrotną karierę i uwielbianego przez publiczność duetu Marek i Wacek. Wacław Kisielewski zginął tragicznie 12 lipca 1986 r. Mówiono, że jego największą miłością nie była muzyka, a... ruletka.

Śmierć w młodym wieku Wacławowi Kisielewskiemu podobno przepowiedziała w maju 1986 r. wróżka. Zmarł 12 lipca 1986 r., miał 43 lata. Przyczyną śmierci były obrażenia odniesione w wypadku samochodowym, do którego doszło koło Wyszkowa.

Marek i Wacek - gwiazdy fortepianu Marek

Wacław Kisielewski urodził się 12 lutego 1943 r. w Krakowie. Był synem znanego pisarza, kompozytora i opozycjonisty Stefana Kisielewskiego, słynnego Kisiela. Po ojcu odziedziczył talent muzyczny. Przepowiadano mu wielką karierę pianisty klasycznego, wygranie Konkursu Szopenowskiego. W Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie Wacław Kisielewski poznał Marka Tomaszewskiego. Stworzyli znakomity duet fortepianowy Marek i Wacek. Razem podbijali świat szalonymi improwizacjami i aranżacjami muzyki klasycznej. Szybko zyskali status gwiazd.

Czerwone porsche

Marek i Wacek koncertowali też za granicą. Zagrali setki koncertów w USA, Kanadzie, Japonii, i na zachodzie Europy. Akompaniowali m.in. wielkiej gwieździe kina Marlenie Dietrich. Wacław Kisielewski pokochał luksus - kupił sobie np. czerwone porsche, które potem odkupiła od niego Maryla Rodowicz.

Czarujący uwodziciel

Wacław Kisielewski miał ogromne powodzenie u kobiet. Mówiono o nim, że był czarującym uwodzicielem. Romansował m.in. z tancerką Krystyną Mazurówną. Wacław miał też żonę Joannę i córkę Zuzannę, dzisiaj dziennikarkę, autorkę książek, dla której skomponował znany utwór "Dla Zuzi". "Moja mama, Joanna, wówczas narzeczona Wacka, jak zobaczyła ten samochód, to chciała go zabić. Kupił go bez ostrzeżenia, nie mieli wtedy nawet mieszkania, ale mieli własne porsche. Moi rodzice, czyli Wacek i Joanna, pojechali nim do ślubu w 1974 r. Porsche na tę specjalną okazję było przystrojone niebieską wstążką i białym tiulem" - opowiadała Zuzanna Kisielewska, córka pianisty.

Miłość do hazardu i alkoholu

Jedną z jego słabości był hazard. Regularnie odwiedzał kasyna, m.in. w Baden-Baden. "Jego miłość do hazardu była miłością straszliwie nieodwzajemnioną, nie znałem nikogo więcej, kto grywałby z takim zapałem, mając tak niewiele szczęścia" - napisał o nim Lucjan Kydryński w książce "Marek i Wacek: historia prawdziwa". "Wacek był cudowny - wrażliwy, niezwykle bystry. Ale zupełnie nie nadawał się do wspólnego życia. Pił nałogowo i zbyt często wpadał w sidła hazardu. Wychodził wieczorem niby tylko na chwilę, a wracał dopiero nad ranem" - - napisała Krystyna Mazurówna w książce "Burzliwe życie tancerki".

Tragiczna śmierć

Wacław Kisielewski bardzo dużo podróżował. Po koncercie w Wilhelmsbad pod Frankfurtem 24 maja 1986 roku postanowił wybrać się ze swoją ówczesną narzeczoną Magdą Jankowską, wicemiss Mazowsza, na wyspę Sylt, nie wiedział, że ten dzień zapamięta do końca życia. Z relacji jego znajomych wynikało bowiem, że para udała się wówczas do wróżki, która przepowiedziała muzykowi rychłą śmierć. "Wrócił roztrzęsiony. Wiele razy potem wracał do tej wróżby” – opowiadał Marek Tomaszewski w książce "Kisielewski" Mariusza Urbanka. 9 lipca 1986 r. Wacław Kisielewski uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu. Za kierownicą siedział jego znajomy, Grzegorz Gąskiewicz. Po zakrapianej imprezie zaprosił kompozytora na przejażdżkę swoim nowym saabem. Auto przy prędkości 120 km/h wypadło z zakrętu i koziołkowało. Kisielewski wypadł przez przednią szybę i stracił przytomność. Zmarł 12 lipca w szpitalu w Niemczech.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj