Anna Seniuk zagrała wiele wspaniałych ról. Wystąpiła w tak kultowych produkcjach jak m.in. "Czterdziestolatek", "Czarne chmury" czy niedawno "Leśniczówka". Od roku 2003 występuje w Teatrze Narodowym.
Aktorka w rozmowie z Plejadą wyjawia, że nie wyobraża sobie życia bez pracy. "Nie mam pojęcia o emeryturze, bo ja jestem na etacie ciągle" - powiedziała.
Artystka rozkłada ręce po pytaniu o wysokość świadczenia wypłacanego przez ZUS.
"Mogę jeszcze pracować"
"Uważam, że tym trzeba się zająć, ale nie mogę nic z tym zrobić. Wiem, że wielcy artyści i mali, nieważnie, którzy spędzili wiele lat w tym zawodzie, powinni mieć godną starość tak, jak każdy z emerytów - nie tylko artyści. To jest ogólnopolski problem. Ja, dziękować Bogu, mogę jeszcze pracować, jeszcze trochę pamiętam. Co dziwne, po osiemdziesiątce zrobiłam pierwszy monodram, potem drugi monodram i szykuję trzeci" - powiedziała Anna Seniuk.
Anna Seniuk: nie mam czasu na emeryturę
Anna Seniuk otwarcie przyznaje, że nie ma w planach przejścia na emeryturę. Praca daje jej radość i energię do życia. "Właściwie powinnam być na emeryturze, ale po prostu nie mam czasu, więc nie wiem, może w najbliższym dwudziestoleciu wyląduję gdzieś na poduszce na oknie i będę obserwowała, ale na razie to mnie trzyma przy życiu, więc dziękować Bogu, że jestem na etacie" - powiedziała w wywiadzie dla Jastrząb Post.