Dziennik Gazeta Prawana logo

Kayah przekazała smutną wiadomość. Straciła bliską osobę

2 września 2025, 06:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kayah
Kayah przekazała smutną wiadomość. Straciła bliską osobę/AKPA
Kayah podzieliła się w mediach społecznościowych bardzo przykrą wiadomością. W lutym tego roku artystka pożegnała ojca. Teraz poinformowała o odejściu kolejnej ważnej dla niej osoby. "Zastanawiałam się, czy powinnam, ale potem myślałam, że jednak tylu ludzi ją znało i należy im się ta informacja" - napisała Kayah.

Kayah to znana piosenkarka. Na swoim koncie ma wiele przebojów takich jak "Na językach", "Fleciki". "Supermenka" czy wykonywany w duecie z Viki Gabor hit "Ramię w ramię".

Kayah zamieściła w sieci wpis. Wahała się, czy o tym poinformować

Piosenkarka zamieściła w sieci wpis, w którym podzieliła się przykrą wiadomością. To krótka, ale przejmująca informacja. Kayah przyznała, że wahała się, czy o tym napisać.

Zastanawiałam się, czy powinnam, ale potem myślałam, że jednak tylu ludzi ją znało i należy im się ta informacja. Moja mama Krysia zmarła wczoraj o 23.20. Nic więcej nie napiszę - poinformowała Kayah.

Kayah pożegnała ukochaną mamę. Tak o niej mówiła

Moja mama ma klasę. Mam szczęście do kobiet w rodzinie, mądrych, dobrych i szlachetnych - wyznała na łamach "Dobrego Tygodnia".

Pod postem opublikowanym przez piosenkarkę pojawiło się wiele komentarzy z kondolencjami i wyrazami współczucia. „Kasiu, moje kondolencje, przytulam Cię z całego serca”, „Strasznie mi przykro, przytulam”, „Wyrazy współczucia w tym trudnym czasie”, „Współczuję Kasiu. Za dużo nieszczęść jak na jednego człowieka” - pisali fani i przyjaciele artystki.

Kilka miesięcy temu Kayah pożegnała ojca. Nie miała z nim łatwej relacji

To kolejna strata w życiu Kayah. W lutym 2025 roku piosenkarka pożegnała ojca. Wówczas również zamieściła w sieci wpis. "Żegnaj tato... zaśpiewam ci zaraz" - napisała i dodała nagranie z płonącą świecą i utwór "Pieśń Przejścia". Jej relacja z ojcem nie była łatwa.

Myślę, że duży wpływ na poczucie własnej wartości u dziewczynek ma ojciec. Mój nieustannie mnie krytykował albo porównywał z koleżankami, dając mi do zrozumienia, że jestem od nich gorsza - wspominała w rozmowie z Plejadą.

Tylko dwa razy powiedział mi, że jest ze mnie dumny. Pierwszy raz – gdy moje zdjęcia trafiły na okładkę "Playboya". Zdziwiła mnie ta reakcja, bo wydawało mi się, że mam ważniejsze osiągnięcia. Wolałam, żeby pochwalił mnie za to, co robię na scenie. Niestety, nigdy nie był na moim koncercie, choć wielokrotnie go to prosiłam. Drugi raz – trzy miesiące temu, tuż przed śmiercią… - wspominała Kayah.

Jadłam zupę w hotelu i zadzwoniła do mnie siostra z Wiednia z informacją, że tata umarł. Godzinę później musiałam wejść na scenę i zaśpiewać "Pieśń przejścia" – przepiękny, ale potwornie smutny utwór o odchodzeniu. Było w tym coś symbolicznego, metafizycznego, przejmującego do cna. Nie wiem, jak dośpiewałam do końca - mówiła Kayah.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj