Przyjaźń Magdy Umer i Krystyny Jandy zaczęła się w latach 70. kiedy przypadkowe spotkanie przerodziło się w głęboką więź, która trwała przez kolejne dekady. "Podobno spotkałyśmy się na sylwestrze 1976/1977 u Jurka Zelnika, ale ja wtedy tego nie zapamiętałam. Niedługo potem, w czerwcu 1977 roku, przedstawił mi ją Marek Grechuta w amfiteatrze opolskim. I chwilę potem śpiewała swoją »Gumę do żucia«, dzięki której poznała ją cała Polska" - powiedziała "Vivie!" Magda Umer.

Krystyna Janda o Magdzie Umer: nie można się pogodzić i zapomnieć

Magda Umer zmarła 12 grudnia 2025 r. w wieku 76 lat. Krystyna Janda wówczas opublikowała ciąg czarnych "serduszek". Po nieco ponad dwóch miesiącach od śmierci wybitnej wokalistki Krystyna Janda nie ukrywa, że ta wiadomość wciąż do niej nie dociera. "Nie ma Magdy. Nie można się pogodzić i ani na chwilę zapomnieć. Jakby czas z Nią stał w miejscu, nie daje się poruszyć. Znała wszystkie wiersze świata, mówiła je z pamięci, wszystkie teksty piosenek. Nieomylnie wyłuskiwana te najlepsze, te ważne, te znaczące. W ważnych chwilach lub niecodziennych sytuacjach przychodziły Jej do głowy, cytaty, zdania, frazy i ustawiały sensy chwil w człowieczym porządku. Ja nie pamiętałam nic, tylko wrażenia i uczucia, jak to aktorka" - napisała na swoim profilu na Facebooku Krystyna Janda.

Reklama

"Magda, dlaczego Cię nie ma?"

.Aktorka wspomina próby do spektaklu "Zapiski z wygnania" w Teatrze Polonia. "Kiedy zaczynałyśmy próby, przyniosła propozycje tekstów, które chciałaby dodać do adaptacji. Wśród nich był wiersz Wisławy Szymborskiej, »Imiona«. Powiedziałam: »Magda, do tego jest muzyka! Kiedyś słyszałam jak śpiewała to jakaś młoda aktorka«. Spojrzała na mnie z politowaniem: »tak, muzykę napisał Janusz Tylman i śpiewałaś to ty!«" - napisała Krystyna Janda. Na końcu Krystyna Janda nie kryje żalu, pisząc słowa wyrażające ogromną tęsknotę: "Magda, dlaczego Cię nie ma? Ta zawsze pełna szuflada z Tobą nagle pusta".