Dziennik Gazeta Prawana logo

Ten hit powstał w szpitalu psychiatrycznym. Był hymnem czasów PRL [WIDEO]

15 maja 2025, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sopot Top of the Top Festival 2013
Ta piosenka była hymnem czasów PRL. Hit powstał w szpitalu psychiatrycznym/East News
Ta piosenka stała się swoistym hymnem czasów PRL. Mało, kto wie, że powstała w szpitalu psychiatrycznym. Pochodzi z debiutanckiej płyty Kobranocki zatytułowane “Sztuka jest skarpetką kulawego”, które wydana została w 1987 roku. Poznajcie historię piosenki "List z pola boju".

"Piszę do ciebie list z pola boju/Piszę do ciebie po śmierci/W cztery minuty od chwili zgonu/Wybuchu przesyłam szmer ci" - śpiewa w piosence "List z pola boju" lider zespołu Kobranocka.

Kobranocka napisała hit, który stał się hymnem PRL

To była jedna z kultowych grup w czasach PRL. "Kobranocka" powstała w 1985 roku. W jej skład weszli:

  • Andrzej "Kobra" Kraiński
  • Andrzej Michorzewski
  • Jacek Bryndal
  • Tomasz Kosma.

Pierwotna nazwa zespołu brzmiała Latający Pisauar, ale po dwóch koncertach muzycy stwierdzili, że lepiej zmienić ją właśnie na "Kobranocka". Zespół zyskał popularność i swoją pierwszą, debiutancką płytę wydał w 1987 roku. Nosiła tytuł "Sztuka jest skarpetką kulawego". Na debiutanckiej płycie znalazły się takie przeboje jak:

  • "Ela, czemu się nie wcielasz"
  • "I nikomu nie wolno się z tego śmiać"
  • "List z pola boju"

Ta ostatnia napisana została w szpitalu psychiatrycznym.

Hit czasów PRL. Ta piosenka powstała w szpitalu psychiatrycznym

Andrzej “Kobra” Kraiński trafił tam, bo chciał uniknąć obowiązkowej służby wojskowej. Pomógł mu w tym Andrzej Michorzewski. Lekarz psychiatra stwierdził, że "Kobra" ma depresję endogenną (nieuleczalny rodzaj depresji). Nie była to prawda, bo nic mu tak naprawdę nie dolegało, ale dzięki tej diagnozie wojska uniknął. Trafił do szpitala w Toruniu a jego znajomość z doktorem Michorzewskim przerodziła się w przyjaźń.

Ten hymn czasów PRL to szpilka wbita w wojsko

"List z poligonu" to piosenka ironiczna. Jej tekst o szpilka wbita w wojsko. To jak wiadomo w czasach PRL nie cieszyło się uznaniem obywateli. Niewiele osób chciało trafiać na przymusową służbę wojskową. Niestety był to obowiązek, od którego nie każdemu udało się uciec.

"List z pola boju” to był tytuł zmieniony. Oryginał brzmiał "List z poligonu”. Piosenka ta mówiła o tym, ile ofiar pochłania utrzymanie armii. Zwykłe ćwiczenia, żadne działania zbrojne, tylko ćwiczenia armii. Zostało to zmienione po to, aby ukryć sens tej piosenki - mówił Michorzewski w rozmowie cytowanej przez serwis Rock Gawęda.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj