Krystyna Królówna zagrała w "Chłopach" Hankę. Ten serial, na podstawie której powstała również wersja kinowa, miał swoją premierę w 1972 roku. Wyreżyserował go Jan Rybkowski. Powstał on na podstawie powieści Władysława Reymonta "Chłopi".

Aktorka zagrała m.in. w produkcjach "Sól ziemi czarnej", "Słodkie oczy", "Warszawskie gołębie", ale to rola Hanki w "Chłopach" była tą, którą nie tylko widzowie, ale i krytycy bardzo docenili. Jeden z nich stwierdził, że to najlepsza rola kobieca w całym serialu.

Grała Hankę w "Chłopach". Męża poznała na planie

Choć nie uchodziła za piękność, miała w sobie to coś. Urzekała…trudno było od niej oderwać oczy - mówił o niej August Kowalczyk. To właśnie on był mężem Krystyny Królówny. Poznali się na planie "Chłopów".

Reklama

Przyszły mąż Hanki z "Chłopów" wcielał się w postać wójta. To właśnie podczas pracy na planie lepiej poznali i zaprzyjaźnili. Był od od Królowny starszy o 18 lat. Był już dwukrotnie żonaty, miał dwóch synów.

August Kowalczyk po kilku latach znajomości, stwierdził, że to właśnie Krystyna jest tą, z którą chce spędzić resztę życia. Starał się o nią dwa lata. Gdy wyznali sobie miłość, aktor dostał zawału. Coś mnie zakuło, zabolało. Zadzwoniłem do teatru, przysłali samochód, zawieźli do szpitala i okazało się, że to zawał - mówił w jednym z wywiadów. Kiedy wyszedł ze szpitala, oświadczył się Krystynie. Królówna powiedziała: "tak".

Krystyna Królówna porzuciła męża. Zakochała się w młodszym

Reklama

Małżeństwo Królówny i Kowalczyka niestety nie przetrwało próby czasu. Podobnie, jak dwie poprzednie żony aktora, nie przypadła do gustu jego matce. Kobieta chciała, by jej ukochany syn został księdzem a nie mężem kolejnych żon. Znajomi uważali, że są świetnie dobraną parą.

Kowalczyk miał nawet żartować, że Krystyna była pierwszą żoną, której nie zdradzał. Uważał, że dziesięć lat, które spędził z aktorką w małżeństwie było naprawdę udane. Dlaczego ta miłość nie przetrwała próby czasu? Krystyna Królowna zakochała się w młodszym. Oszalała na punkcie mężczyzny młodszego o 13 lat.

To było wielkie zauroczenie z jej strony. August Kowalczyk w pewnym momencie zapytał ją wprost: "Czy to jest romans, czy miłość?". Odpowiedziała, że to drugie. Tak zakończył się ich związek.

Zakochała się w młodszym. Nigdy jednak nie została matką

Krystyna Królówna rzadko kiedy opowiadała o swoim prywatnym życiu. Gdy dziennikarze próbowali coś z niej wyciągnąć mówiła, że nowy partner jest miłością jej życia. Więcej zdradzała na temat swojego życia zawodowego. Opowiadała, że aktor często gra sceny, których prywatnie nie przeżył.

Na przykład w filmie rodziłam. W życiu nie mam dziecka. Na planie akuszerka wszystko pozostawiła mojej improwizacji. Najpierw rodziłam, potem byłam w ciąży - wspominała.

Nie ukrywała, że nigdy nie obejrzała w całości serialu "Chłopi". Widziała tylko trzy odcinki, bo jak tłumaczyła w godzinach emisji grała w teatrze. Prawie do końca życia pracowała. Publiczność mogła zobaczyć ją w wielu rolach teatralnych i usłyszeć w dubbingowych. Wystąpiła w ponad 340 słuchowiskach radiowych.