Dziennik Gazeta Prawana logo

"Miś Uszatek" podpadł cenzurze. Ta postać musiała zniknąć z kultowej dobranocki

10 czerwca 2025, 06:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Miś Uszatek"
"Miś Uszatek" podpadł cenzurze. Ta postać musiała zniknąć z kultowej dobranocki/Materiały prasowe
To była kultowa dobranocka czasów PRL. "Miś Uszatek" w tym roku skończył 50 lat. Głosem pluszowego niedźwiadka z klapniętym uszkiem był Mieczysław Czechowicz. Mało, kto wie, że twórcy tej animowanej bajki, podpadli cenzurze. Jedna z postaci musiała zniknąć z tej kultowej dobranocki. Dlaczego?

"Miś Uszatek" był kultową dobranocką czasów PRL. Wiele osób do dziś z sentymentem wspomina bajkę, w której pluszowy miś z klapniętym uszkiem przeżywał swoje przygody w towarzystwie m.in. Zajączka, Prosiaczka czy Króliczków.

"Miś Uszatek". Kultowa bajka czasów PRL

Produkcja "Misia Uszatka" trwała przez 12 lat. Przez cały ten czas głosu tej postaci użyczał Mieczysław Czechowicz. W łódzkim studio Se-Ma-For powstały aż 104 odcinki "Misia Uszatka". Pierwszy został zrealizowany w 1975 a ostatni w 1987 roku. Postać sympatycznego niedźwiadka wymyślił Czesław Janczarski. Życie w bohaterów "Misia Uszatka" tchnęła grupa plastyków, operatorów oraz oświetlaczy studia.

"Miś Uszatek" podpadł cenzurze. Co uznano za prowokację?

Podobnie, jak wiele innych produkcji filmowych czy telewizyjnych, również "Miś Uszatek" podlegał nie tylko kolaudacji, ale też poważnym opiniom oraz cenzurze.

Jedna z poważnych pań z wysokiej komisji oceniającej tę bajkę wyznała, że gdy jej syn widzi, że zaczyna się dobranocka, biegnie do telewizora i całuje ekran - pisze w swojej książce "Czechowicz. Hrabia, miś czy drań" Hanna Faryna-Paszkiewicz.

"Misia Uszatka" nie zdjęto z wizji przez wpadkę, jak to miało miejsce chociażby w przypadku serialu da młodzieży "Wojna domowa", w którym to pies Lejek nasikał na egzemplarz "Kultury" (tygodnik o tematyce społecznej i kulturalnej ukazujący się w PRL-u – przyp. red.), co uznano za niesmaczną prowokację, ale on także podpadł cenzurze. Winny temu był pies Kruczek.

To nie spodobało się cenzurze. Ten bohater "Misia Uszatka" musiał zniknąć

Gdy w jednej ze scen razem z przyjaciółmi zbudowali huśtawkę, usiadł na niej Prosiaczek, a ta się rozpadła. Miś się zmartwił, ale przyjaciele obiecali, że pomogą ją zreperować. "Pomożemy!" zawołał pies Kruczek. Twórcy nie przewidzieli, że to niezbyt trafione imię dla psa. Władysław Kruczek był bowiem czołowym działaczem PZPR. To nie spodobało się cenzorom i dlatego Kruczek musiał zniknąć, a został piesek - wspomina Hanna Faryna-Paszkiewicz.

Dziwnym może wydać się fakt, że hasło Edwarda Gierka "Pomożecie", na które padła odpowiedź robotników „Pomożemy”, nie zostało z bajki usunięte ani też uznane za prowokację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj