Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak wnuk pożegnał Stanisława Soykę. "Bardzo mi się z dziadkiem poprawił kontakt"

8 września 2025, 19:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pogrzeb Stanis?awa Sojki
Tak wnuk pożegnał Stanisława Soykę. "Bardzo mi się z dziadkiem poprawił kontakt"/East News
Stanisław Soyka zmarł nagle 21 sierpnia 2025 roku. Tego samego dnia miał wystąpić podczas Top of the Top Sopot Festival. Pogrzeb artysty odbył się w poniedziałek 8 września. Na Powązkach Wojskowych żegnali go najbliżsi. Wśród nich był wnuczek piosenkarza. Z jego ust padły poruszające słowa. "Bardzo mi się z dziadkiem poprawił kontakt" - powiedział.

Stanisław Soyka był piosenkarzem, który stworzył takie piosenki jak "Tolerancja" czy "Cud niepamięci". Artysta miał wystąpić 21 sierpnia podczas festiwalu Top of the Top w Sopocie. Nie zdążył. Tego samego dnia zmarł.

Stanisław Soyka miał wystąpić na festiwalu. Tego dnia zmarł

Stanisław Soyka ostatni swój koncert zagrał tydzień przed śmiercią- 13 sierpnia 2025 roku. 21 sierpnia zdążył jedynie pojawić się na próbie, gdzie razem z Natalią Grosiak wykonał jedną ze swoich piosenek. Wieczorem nie pojawił się już niestety na scenie.

Pogrzeb Stanisława Soyki. Jak pożegnał go wnuczek?

Pogrzeb artysty odbył się w poniedziałek 8 września. Żegnała go rodzina, przyjaciele i fani. Podczas ceremonii na Powązkach Wojskowych głos zabrał wnuczek Stanisława Soyki. Jego słowa wywołały ogromne poruszenie. Płynęły prosto z serca.

Bardzo mi się z dziadkiem poprawił kontakt w tym roku. Tęsknię za tymi kawami... Gadałem z nim ostatnio, miał przyjść na nasz koncert. Specjalnie miał przyjść, bo mówił, że będzie miał czas. Mam nadzieję, że tam będzie jednak - wyznał nastolatek.

wnuk-stanislawa-soyki-wspomnial-o-tym-ze-jego-relacje-z-dziadkiem-bardzo-sie-poprawily-38574239.jpg
Pogrzeb Stanis?awa Sojki/Wojciech Olkusnik

Pożegnanie Stanisława Soyki. Synowie napisali do niego list

Stanisława Soykę pożegnali również synowie. Napisali list, który został odczytany nad grobem artysty. Teraz rzeczywiście zrozumiałem, jak szybko i nagle mogą odchodzić bliscy i jak ważne jest, żeby ich pilnie i obecnie kochać, zanim odejdą albo zanim odejdę ja. Życie mojego taty tu na ziemi było pieśnią, księgą, która spisana była z jego donośnych czynów. Niemal od samego początku jego pieśń była ważna dla wielu. Wziął on na siebie ciężar popularności ze wszystkimi jej blaskami i cieniami. I tak byliśmy miliony razy dumni z jego koncertów i nagrań - napisali.

To był czas rozmów, czas słuchania jakichś audycji radiowych, słuchania Paula Simona, Milesa Davisa, Claptona, Dylana i wielu, wielu innych. A czasem wspólnego milczenia. Stanisław mówił, że z najbliższymi jedynie można sobie tak komfortowo i nieskrępowanie pomilczeć, bo przecież potem cały czas były rozmowy z różnymi ludźmi i śpiewanie do nich na koncertach - brzmiała treść listu.

Synowie o życiu Stanisława Soyki. "Popełniał błędy"

Synowie przyznali, że ich ojciec nie był doskonały i popełniał błędy. Staszek nie był doskonały. Popełniał błędy, jak każdy, ale miał w sobie uczciwość. Wierzę, że za każdy z tych błędów zapłacił i to często więcej niż musiał. Tata tworzył przyjaźnie, dbał o ludzi, szczególnie o muzyków. Tych, z którymi grał i tych, z którymi się przyjaźnił. Bywało burzliwie, jak to w życiu. Ale wierzył w to, co sam nazwał cudem niepamięci. Czyli zdolnością do niepamiętania złego - napisali.

Pod koniec zwrócili się bezpośrednio do Stanisława Soyki. Dziękujemy ci Staszku. Tato, przyjacielu. Za życie pełne pasji, za miłość, za muzykę, za obecność, za każdą wspólną partię kości, za każdą nocną rozmowę w kuchni, za polecone książki, za wspólne milczenie. Za każdego przytulasa na misia. Za każdy wspólny obiad, za twój uśmiech. Za to, że Staszku byłeś - tymi słowami zakończyli swój list.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj