Stanisław Soyka zmarł 21 sierpnia 2025 roku. Jego przyjaciele, znajomi a także fani byli w ogromnym szoku. Do tragicznego zdarzenia doszło na chwilę przed jego występem w Operze Leśnej w Sopocie, gdzie odbywał się festiwal Top of the Top organizowany przez TVN.

Śmierć Stanisława Soyki. Co się stało?

Stanisław Soyka zasłabł w hotelu kilka godzin przed swoim występem podczas festiwalu Top of The Top w Sopocie. Ostatnie nagranie, gdy żył, to zarejestrowane podczas prób w Operze Leśnej, gdy śpiewał m.in. z Natalią Grosiak.

Reklama

Organizatorzy przerwali festiwal i ze sceny poinformowali o tym, co się wydarzyło. Rodzina artysty wydała oświadczenie, w którym podziękowała za słowa wsparcia i współczucia, które płynęły z całej Polski.

Ustalenia śledczych ws. śmierci Stanisława Soyki

Prokuratura Rejonowa w Sopocie tuż po tym, jak ciało Stanisława Soyki zostało odnalezione w pokoju hotelowym, wszczęła postępowanie. Przeprowadzona została sekcja zwłok, ale jej wynik nie odpowiedział na pytanie, co się stało.

Teraz prokuratura wydała nowy komunikat w tej sprawie. Postępowanie zostało umorzone z uwagi na brak znamion czynu zabronionego. To oznacza, że nie stwierdzono udziału osób trzecich. Do śmierci Stanisława Soyki nie doszło również w wyniku przestępstwa.

Śledczy zaznaczyli, że wpływ na wydanie tej decyzji miały wyniki sekcji zwłok oraz analiza okoliczności poprzedzających śmierć. Wykluczono nie tylko udział osób trzecich, ale także inne scenariusze, które pojawiały się w przestrzeni publicznej. Decyzja wydana przez prokuraturę ostatecznie zamyka śledztwo w sprawie śmierci Stanisława Soyki.

Artysta został pochowany na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Pogrzeb miał miejsce 8 września 2025 roku.