Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatni wywiad Janusza Rewińskiego. "Kariera to przypadek"

6 czerwca 2025, 16:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Janusz Rewiński zmarł 1 czerwca 2024 r.
Janusz Rewiński zmarł 1 czerwca 2024 r./AKPA
Janusz Rewiński, aktor i satyryk, a także polityk, uwielbiany za rolę Stefana "Siary" Siarzewskiego w "Kilerze" oraz "Kiler-ach 2-óch", zmarł 1 czerwca 2024 roku. Aktor na długo przed śmiercią kompletnie odciął się od świata. Co powiedział w ostatnim wywiadzie, którego udzielił?

Janusz Rewiński zapisał się we wdzięcznej pamięci widzów wieloma świetnymi rolami. Zagrał m.in. "Kilerze", "Kiler-ach 2-óch", "Zmiennikach", "Podróżach Pana Kleksa" oraz "Rysiu". Był także artystą kabaretowym, występował m.in. w Tey oraz u Olgi Lipińskiej.

Z dala od ludzi

Janusz Rewiński ostatnie lata życia spędził z dala od mediów. Osiadł na wsi. Jak mówił w wywiadach, był samotnikiem. "Moi synowie mnie nie widzą miesiącami i im to nie jest potrzebne, i ja im nie jestem potrzebny" - mówił w jednym z wywiadów. Aktor konsekwentnie chronił swoją prywatność. "Na 12 hektarach ziemi mam las, stawy rybne, łąki i pastwiska. Hoduję cztery konie, dziesięć owiec, cztery kozy, kury i kaczki. Koszę łąki, suszę siano, wycinam gałęzie, zabezpieczam sobie opał - drewno na zimę. Gdybym od rana do nocy nie zajmował się rolnictwem, na które sam siebie skazałem, to chyba bym zwariował albo coś złego by się ze mną stało" - powiedział Janusz Rewiński Wirtualnej Polsce.

Życie prywatne Janusza Rewińskiego

Niewiele wiadomo o życiu uczuciowym Janusza Rewińskiego. Jego partnerką była Iwona Biernacka - aktorka znana z ról w spektaklach takich jak "Linie życia" czy "Ziemia tragiczna", a także z filmów: "Filip z konopi", "Pokój z widokiem na morze" i "Aktorzy prowincjonalni". Doczekali się dwóch synów: Jonasza i Aleksandra.

Ostatni wywiad Janusza Rewińskiego

"Dlaczego wyprowadziłem się na wieś? Mam w genach kozackość, chcę być wolny. Moja kariera to przypadek" - powiedział Janusz Rewiński dziennikarzom Show News z wyczuwalną goryczą w głosie. Okazało się, że to były ostatnie opublikowane słowa Janusza Rewińskiego, który zmarł w sobotę 1 czerwca 2024 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj