Dziennik Gazeta Prawana logo

"Sanatorium miłości". Edmund o Annie, której się oświadczył. "Zachowała się jak przekupa"

28 maja 2025, 20:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Edmund z "Sanatorium miłości" nie szczędzi Annie gorzkich słów
Edmund z "Sanatorium miłości" nie szczędzi Annie gorzkich słów/TVP
7. edycja "Sanatorium miłości" obfitowała w emocje. Randkowe show opuścił Edmund, który zakochał się w Annie, ale ona w nim nie. Teraz Edmund postanowił powiedzieć, co myśli o swojej niedawnej miłości. Nie miał na jej temat nic miłego do powiedzenia. Pochwalił się przy tym, że ma duże powodzenie u kobiet.

7 edycja "Sanatorium miłości" w TVP była szeroko komentowana. Wielkim zaskoczeniem dla fanów programu było odejście Edmunda. Głośno również było o konflikcie między Edmundem i Anną, seniorką, o której względy bardzo zabiegał.

"Byłam skrajnie wyczerpana"

Anna stanowczo odrzuciła zaloty i oświadczyny Edmunda, który twierdził, że i tak ją kocha. Nie chcę być z takim mężczyzną. Poznałam go bliżej, przebywałam z nim. Rozmawiałam dużo także poza kamerami i wiem, co to jest za człowiek. Ja nie chcę z nim być. Doszło do takiego momentu, że ja byłam skrajnie wykończona nerwowo przez niego. Uzgodniłam to z reżyserem programu, że po prostu muszę mu publicznie powiedzieć i powiedzieć to dosadnie. To były moje emocje i to były emocje prawdziwe, nie grane, nie pod publikę - powiedziała Plejadzie kuracjuszka "Sanatorium miłości".

Edmund bez ogródek o Annie

Edmund Lechowicz niedawno udzielił wywiadu serwisowi TVP, w którym odniósł się do wydarzeń w programie oraz sytuacji po jego zakończeniu. Bardzo ostro ocenił Annę. Tak, pokazała, że nie ma klasy. Zachowała się jak przekupa. Strach się bać! Każda kobieta chce ze mną być, każda mnie kocha. "Jesteś fajny, wspaniały partner" - mówią. Piszą do mnie bezpośrednio na Facebooku - powiedział Edmund.

anna-opowiedziala-o-przyczynach-odejscia-z-sanatorium-milosci-edwarda-38477811.jpg
Anna z "Sanatorium miłości" odrzuciła zaloty Edwarda/g Galazka Dariusz

Edmund nadal szuka

Tu, w Żaganiu, też są chętne na związek. Umówiłem się z kilkoma, ale żadna mi nie pasowała. Jedna babciowata, druga pańciowata. To nie dla mnie - opowiadał Edmund. Jak dodał, nadal jest więc singlem. Ma jednak pewne plany wobec mieszkającej w Niemczech Barbary, która - jak powiedział, jest "szykowna, zrównoważona, mądra".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj