Dziennik Gazeta Prawana logo

Żona Gierka czesała się w Paryżu? Głośna plotka czy prawda czasów PRL?

27 maja 2025, 07:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
I sekretarz KC PZPR Edward Gierek w Instytutach Sadownictwa i Warzywnictwa
Żona Edwarda Gierka jeździła czesać się do Paryża? Plotka czy prawda czasów PRL?/PAP
Plotki na temat znanych osobistości i gwiazd często poruszają opinię publiczną. Nie inaczej było w czasach PRL. Czy to prawda, że Stanisława Gierek jeździła na zakupy do Paryża i tam też się czesała u znanego fryzjera? Jaka jest prawda na temat tej głośnej plotki czasów PRL?

Plotki o gwiazdach i znanych osobistościach nie są wynalazkiem dzisiejszych czasów. Tak było również w czasach PRL. Różnica polegała na tym, że wówczas nie było internetu. W prasie także nie rozpisywano się na temat życia prywatnego aktorek, piosenkarek czy prezenterek a już na pewno działaczy partyjnych i ich żon.

Plotki i pogłoski na ich temat rozchodziły się pocztą pantoflową. Donosili zazwyczaj ci, którzy współpracowali z nimi lub byli rodziną. Bohaterką jednej z najczęściej powtarzanych plotek była ta na temat żony Edwarda Gierka.

Stanisława Gierek czesała się w Paryżu? Plotka czy prawda?

Żoną Edwarda Gierka była Stanisława Gierek. Gdy został on I sekretarzem KC PZPR, również i ona stała się osobą publiczną. W drugiej połowie lat 70. mówiła o niej cała Polska. Plotkowano, że Stanisława raz w tygodniu miała latać do Paryża.

Robiła tam nie tylko zakupy i wracała do kraju z torbami pełnymi szykownych kreacji, ale miała się tam również "czesać". Plotkowano, że korzysta z usług jednego z najlepszych fryzjerów. Sławomir Koper w swojej książce "PRL. Po godzinach" pisał, że tę najgłośniejszą plotkę tamtych czasów miał podsycać fakt, że "Stanisława jako pierwsza żona przywódcy partii wyszła z jego cienia i często towarzyszyła mu (Edwardowi Gierkowi - przyp. red) podczas wizyty zagranicznych".

stanislawa-gierek-slynela-z-zamilowania-do-zakupow-38493757.jpg
Żony przywódców/Jan Morek

Stanisława Gierek w ogniu krytyki. Tak oceniano jej uczesanie

Każde jej pojawienie się u boku Edwarda Gierka było okazją, by "życzliwi" a przede wszystkim "życzliwe", oceniły i skomentowały jej nową fryzurę. Jedni byli zachwyceni, inni zniesmaczeni. Krytycy a w większości krytyczki twierdziły, że uczesania te są często źle dobrane i nie licują z jej pozycją oraz wiekiem.

Najgłośniejsza plotka czasów PRL. Stanisława Gierek miała słabość do fryzur i zakupów?

Czy plotka o zakupach i czesaniu się w Paryżu była prawdą? Okazuje się, że nie. Jak pisze Koper była to tylko plotka, ale "u jej źródła leżał fakt, że pani Gierek faktycznie miała słabość do zagranicznych zakupów". Mieczysław Rakowski miał usłyszeć od ambasadora w Wiedniu, że Stanisława Gierek zabiera na podboje paryskich sklepów całą niemal rodzinę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj