Małgorzata Ostrowska straciła męża
Małgorzata Ostrowska pod koniec ubiegłego roku straciła ukochanego męża. Jacek Gulczyński zmarł po długiej chorobie. Piosenkarka w wywiadach przyznawała, że przeżywanie tej straty było dla niej bardzo trudne i bolesne.
Małgorzata Ostrowska szybko wróciła na scenę
Mimo tych dramatycznych zdarzeń, które przeżyła, zdecydowała się dosyć szybko wrócić do pracy i na scenę. Postanowiła m.in. świętować jubileusz 45-lecia swojej kariery. Z tej okazji w 2026 roku Małgorzata Ostrowska wyruszyła w trasę koncertową po Polsce.
Małgorzata Ostrowska odpiera krytykę
Jej decyzja o szybkim powrocie nie tylko wzbudziła wiele emocji, ale też wywołała lawinę komentarzy. W podcaście "Świat Gwiazd" piosenkarka przyznała, że to, co czyta bywa dla niej bolesne.
To jest w ogóle dla mnie paranoja. Boli, na pewno boli, ale też wydaje mi się to taką bzdurą kompletną. Bo co, kir do ziemi czarny? Nie wiem, jak miałby to wyglądać w ich pojęciu. Dla mnie to jest nie do przyjęcia. Życie toczy się dalej i wszyscy, także ci komentujący, robiliby wszystko, żeby życie się toczyło - powiedziała Małgorzata Ostrowska.
"To nie jest tak, że odrzucam to, co było"
Piosenkarka wyznała, że występy na scenie to jej sposób na radzenie sobie z bólem. To nie jest tak, że odrzucam to, co było, przeszło, minęło, a tutaj świat się dalej bawi. Nie, ja to nadal czuję. Być może z powodu, że Małgorzaty Ostrowskie są przynajmniej dwie - inna ta poza sceną, a inna ta na scenie - być może właśnie z tego powodu jest mi to niezbędne. Nie istnieje Małgorzata Ostrowska w jednym wydaniu. Po prostu całościowo jestem taka i taka - wyjaśniła piosenkarka.