Edward Gierek przez dekadę był I sekretarzem KC PZPR. Prywatnie był ojcem dwóch synów. Jeden z nich Adam ożenił się z Ariadną. Drugi syn Edwarda Gierka, czyli Jerzy poślubił Tatianę. Para doczekała się syna Aleksandra.
Synowa Edwarda Gierka. Kim była Ariadna Gierek-Łapińska?
Owocem związku Adama i Ariadny była córka Stanisława. To ona kilka lat temu w rozmowie z "Faktem" opowiedziała o swojej matce. Okazuje się, że synowa Edwarda Gierka żyła głównie pracą i kliniką okulistyczną przy ulicy Ceglanej w Katowicach. To było jej "dziecko", z którego zasłynęła.
Ariadna Gierek-Łapińska, bo tak brzmiało jej pełne nazwisko, nazywana była "czerwoną księżniczką". Mimo to udało jej się stworzyć miejsce, które powstało tylko i wyłącznie dzięki jej pracy, a nie rodzinnym koneksjom. Jej córka, czyli prof. Stanisława Gierek-Ciaciura, choć chciała zająć się chirurgią plastyczną, ostatecznie poszła w ślady swojej mamy.
Chciałam zostać chirurgiem plastycznym. Mama poradziła mi, żebym zrobiła pierwszy stopień specjalizacji z okulistyki, a następnie chirurgię plastyczną. Tak też zrobiłam: zaczęłam od okulistyki, a potem tak już zostało: o chirurgii plastycznej już po kilku tygodniach na okulistyce zapomniałam - opowiadała wnuczka Edwarda Gierka w rozmowie z "Faktem".
Synowa Edwarda Gierka była pionierką
Gdy trafiła do kliniki na ulicy Ceglanej w Katowicach to właśnie jej mama, czyli Ariadna Gierek-Łapińska została jej szefową. Nie miała łatwo. Mama była wymagająca, chciała, żebym dawała przykład. Zawsze zbierałam za innych, gdy była niezadowolona. Miałam wrażenie, że dostawałam burę dla przykładu - wspominała jej córka.
Synowa Edwarda Gierka była pionierką operacji wykonywanych pod mikroskopem i laserem. Jej córka i wnuczka I sekretarza KC PZPR jako pierwsza w Polsce w 1990 roku przeprowadziła w Katowicach zabieg laserowej korekcji wzroku przy dużej krótkowzroczności.
Jak wspominała córka Ariadny Gierek-Łapińskiej, profesor była bardzo lubiana przez pracowników. Wysyłała ich na konferencje naukowe, potrafiła poruszyć niebo i ziemię, by znaleźć dla nich dodatkowe fundusze na wyjazd. Taka sama była w stosunku do personelu niższego szczebla. Wiem, że za jej czasów nikt nie narzekał na wynagrodzenie. Były też dodatkowe pieniądze na święta, na "zajączka" czy na "karpia", jak mówiła mama - mówiła Stanisława.
Synowa Edwarda Gierka "negowała, że jest uzależniona"
Rok 2008 nie był szczęśliwym dla prof. Ariadny Gierek-Łapińskiej. To właśnie wtedy została zatrzymana i oskarżona o próbę korupcji. Zarzucano jej, że przyjmowała pacjentów pod wpływem alkoholu. Zaprzeczała, ale zarówno przyjaciele, jak i środowisko odsunęło się od niej.
Alkohol… Mama negowała, że jest uzależniona. U niej zaczęło się od tzw. dowodów wdzięczności, które otrzymywała od pacjentów. To była najczęstsza ścieżka do picia w środowisku lekarskim – wyznała wnuczka Edwarda Gierka w rozmowie z "Faktem". W rodzinie wszyscy wiedzieli, że pije, ale Ariadna Gierek miała żelazną zasadę, że gdy wypije, nie idzie do pacjentów. Pilnowaliśmy jej. Ja w pracy, w domu ojczym. Tyle mogliśmy zrobić, bo ona terapię negowała - mówiła Stanisława.
Synowa Edwarda Gierka musiała odejść z pracy. Co stało się z kliniką, którą stworzyła?
Prof. Ariadna Gierek-Łapińska w 2008 roku otrzymała zakaz dalszego wykonywania zawodu. Musiała odejść z kliniki, którą stworzyła i w której wykształciła ponad 50 doktorantów i kilkunastu habilitantów. Jak wspomina jej córka, to był koniec okulistyki na Ceglanej w Katowicach.
Dzisiaj to jeden z mniejszych oddziałów w klinice. Wraz z mamą odeszło w zapomnienie jej dzieło, chociaż wielu ludzi dzisiaj mówi, że jadą do kliniki na Ceglaną, tam, gdzie leczyła Gierkowa– mówiła córka Ariadny w rozmowie z "Faktem". Ona również dwa lata później opuściła to miejsce. Prof. Ariadna Gierek-Łapińska na emeryturze spędzała czas w domu, ze swoim trzecim mężem Tadeuszem.
Gdy przeszła na emeryturę tata (Stanisława Gierek-Ciaciura mówi tak o swoim ojczymie, nie o biologicznym ojcu, Adamie Gierku) pilnował jej, by nie piła. Byli we dwójkę. Mama powoli zapominała o alkoholu. Byliśmy szczęśliwi, nie wracaliśmy nigdy do tego, co się wydarzyło – wspominała Stanisława. W 2011 roku została uniewinniona od wszystkich korupcyjnych zarzutów. Prof. Ariana Gierek-Łapińska zmarła 26 grudnia 2020 roku. Żegnały ją tłumy. Jej pierwszy mąż Adam Gierek stwierdził, że "polska okulistyka straciła wielkiego człowieka".