Pączek w tłusty czwartek był swego rodzaju trofeum i urządzano na niego polowanie. Informacja o tym, gdzie "rzucili" świeżą dostawę lub gdzie kolejka przesuwa się szybciej, rozchodziła się lotem błyskawicy. Dlatego warto było zrobić sobie pączki samodzielnie.
Receptura na domowe pączki Jana Czernikowskiego, która pochodzi z książki pt. "ciasta, ciastka, ciasteczka" z 1966 r. została sprawdzona tysiące razy. Pączki wychodzą idealne i na pewno udadzą się każdemu. Ważne - te pączki smażymy na smalcu. Pączki najlepiej smażyć w temperaturze 170-180 st. C. Aby sprawdzić, czy jest ona optymalna, wystarczy wrzucić do rozgrzewającego się tłuszczu niewielki kawałek ciasta.
Domowe pączki z czasów PRL - kultowy przepis mistrza cukiernictwa
Domowe pączki według receptury Jana Czernikowskiego to gwarancja sukcesu. Poczujmy się jak nasze mamy i babcie, przygotujmy pączki idealne. Puszyste, delikatne i złociste. Warto podkreślić, że książki Czernikowskiego były wielokrotnie wznawiane i zawsze cieszą się ogromną popularnością.
Składniki
- 60 dkg mąki,
- 15 dkg cukru,
- 15 dkg masła,
- 6 jaj,
- 1/4 l mleka,
- 5 dkg drożdży,
- 1 aromat rumowy,
- 20 dkg powideł śliwkowych,
- 10 dkg cukru pudru,
- 50 dkg smalcu do smażenia
Przygotowanie
Z jednej trzeciej mąki, drożdży i mleka robimy zaczyn. Po wyrośnięciu dodajemy jaja, cukier, aromat, resztę mąki i stopione masło. Wyrabiamy ciasto i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Potem na podsypanej mąką powierzchni rozwałkowujemy ciasto na placek grubość 3 cm. Wycinamy szklanką lub foremką krążki, nakładamy na każdy po pół łyżeczki powideł, zawijamy brzegi, formujemy kulki i układamy na serwetce wysypanej mąką. Zostawiamy do wyrośnięcia. Potem smażymy pączki w gorącym tłuszczu na złoty kolor. Odsączamy na ręczniku z tłuszczu i posypujemy cukrem pudrem. Pączki jak z PRL gotowe.