Dziennik Gazeta Prawana logo

Ewa Bem o ostatnich chwilach życia męża. "Nie miałam do niego pełnego dostępu"

27 czerwca 2025, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ewa Bem
Ewa Bem o ostatnich chwila życia swojego męża. Tak się z nim pożegnała/AKPA
Ewa Bem przez lata była związana z Ryszardem Sibilskim. Kilka miesięcy temu mąż piosenkarki zachorował i zmarł. W najnowszym wywiadzie opowiedziała o ostatnich chwilach jego życia. To bardzo poruszające wyznanie.

Ewa Bem straciła męża. Ryszard Sibilski zmarł na raka

Ewa Bem była w związku z Ryszardem Sibilskim przez ponad 40 lat. W styczniu 2025 roku w swoich mediach społecznościowych poinformowała, że jej mąż nie żyje. Producent telewizyjny zmarł na raka.

Piosenkarka wiele razy podkreślała, że to była dla niej ogromna strata. Ryszard Sibilski był nie tylko jej wielką miłością, ale również wsparciem w trudnych chwilach. Kilkanaście lat temu Ewa Bem pożegnała ukochaną córkę Pamelę.

Mąż Ewy Bem utrzymywał swoją chorobę w tajemnicy

W najnowszym wywiadzie dla Świata Gwiazd piosenkarka powiedziała, że jej mąż długo nie chciał mówić o tym, że choruje i poprosił rodzinę, by utrzymywała to w tajemnicy.

Bardzo długo nie pozwalał nikomu o tym mówić. Wtedy jeszcze nie wiedziałam dlaczego, ale myślę, że to dlatego, że on nie chciał tej etykietki: "chory na raka". Bo przecież "za chwilkę to się skończy, wrócę do formy, do swoich zajęć" i tej etykietki nie będzie miał wpisanej w CV - wspominała Ewa Bem.

Ewa Bem o ostatnich chwilach życia męża. Tak się z nim pożegnała

Wyznała, że ostatnie dni życia Ryszarda Sibilskiego były bardzo ciężkie. Ze względu na procedury medyczne i urządzenia, które podtrzymywały go przy życiu, nie miała do niego pełnego dostępu.

Nie było to takie filmowe "żegnaj", nie było "dziękuję ci, byłeś kochany", nic z tych rzeczy. Bo było tylko szarpanie się z nim jako z pacjentem. Zawsze był otoczony pielęgniarkami, jakimiś kablami i ja tak naprawdę nie miałam do niego pełnego dostępu - mówiła Ewa Bem.

Piosenkarka wyznała, że w pewnym momencie powiedziała mężowi "żeby się nie bał". I żeby pozwolił sobie już teraz odpocząć. I myślę, że on zrozumiał to pożegnanie. I w ten sposób, po swojemu jakoś mi się zrewanżował, potwierdził. Bo wkrótce potem rzeczywiście odszedł. Do niedawna on zawsze był. Czułam, że jest obok mnie. I tak dalej... A teraz tego już tak nie czuję. I bardzo mi tego żal - wyznała artystka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj