Piotr Polk największą popularność zdobył dzięki roli w serialu TVP "Ojciec Mateusz". Grał też m.in. w takich produkcjach jak np. "Samo życie", "Plebania" czy "W rytmie serca".
Piotr Polk: trzeba walczyć, trzeba dbać o siebie
W nowym wywiadzie dla Wirtualnej Polski Piotr Polk wrócił pamięcią do początków swojej choroby. "Przestrzegano mnie, żebym nie oznajmiał światu, że chorowałem, że jestem po przeszczepie nerki. Że producenci będą patrzyli na mnie jak na aktora, który wymaga więcej atencji" - powiedział Piotr Polk. Aktor nie posłuchał jednak "dobrych rad". "Jestem po przeszczepie, pracuję nadal tak samo intensywnie. Chciałem ludziom pokazać, przestrzec ich i naprowadzić. Trzeba walczyć, trzeba dbać o siebie" - podkreślił aktor.
Piotr Polk: wykazałem się odwagą
Piotr Polk, aktor teatralny i filmowy, był ambasadorem kampanii społecznej "Otwórz Serce na Nerki". "Jak na środowisko, w którym pracuję, wykazałem się odwagą. Zacząłem mówić o chorobie i okazało się, że ludzie mają o mnie lepsze zdanie. Pokazałem, że jestem przecież takim samym człowiekiem jak pan Stefan i pani Zuza. Nie ma się czego wstydzić" - mówił Piotr Polk, cytowany przez PAP w 2023 r. Polk został też ambasadorem akcji #ZbadajNerki, zachęcając do regularnych badań profilaktycznych.
Piotr Polk: odzyskałem życie
Już trzy lata temu aktor zdradził, że przez dwa lata zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Na początku lekarze nie mogli ustalić przyczyn jego choroby. W końcu zdiagnozowano u niego niewydolność nerek i konieczny okazał się przeszczep. Piotr Polk przeszedł operacje. Wszczepiono mu dodatkową nerkę, bez usuwania pozostałych dwóch. Teraz Piotr Polk czuje się dobrze. Jak powtarza w wywiadach, po operacji zaczął inaczej żyć. Choroba sprawiła, że inaczej spojrzał na codzienność i plany. Jak podkreśla, dosłownie i w przenośni "odzyskał życie".
Operacja uratowała życie Piotrowi Polkowi
Piotr Polk powiedział Kamili Dreckiej w programie "Porozmawiajmy szczerze" w TVP, że zachorował na chorobę autoimmunologiczną. Początkowo aktor odczuwał silne zmęczenie i bóle pleców, które błędnie przypisywał przepracowaniu. Potem okazało się, że sprawa jest bardzo poważna. Jak tłumaczył, u niego choroba zaatakowała nerki. Gdyby nie szybka konsultacja i zabieg, koniec mógłby być tragiczny. Piotr Polk poddał się więc przeszczepowi. Jak podkreśla gwiazdor "Ojca Mateusza", po operacji cieszy go każdy nowy dzień.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
