W niedzielę 10 maja w TVP pokazano finałowy odcinek "Sanatorium miłości". Tradycyjnie, jak w poprzednich edycjach. wybrano króla i królową turnusu. Widzowie są jednak dość podzieleni w sprawie tego, kto zgarnął to wyróżnienie.
Wielki finał "Sanatorium miłości" w zabytkowym kasynie
Uczestnicy świętowali zakończenie "Sanatorium miłości" w podwarszawskim Otwocku. Do pięknego pałacu, w którym przed wojną mieściło się kasyno i który gościł śmietankę towarzyską, zajechali zabytkowymi limuzynami. W przestronnej sali na honorowym miejscu ustawiono dwa srebrnoszare trony dla króla i królowej turnusu.
Oto król i królowa turnusu w "Sanatorium miłości"
Królową turnusu koledzy i koleżanki z randkowego show TVP wybrali Lillę z Sosnowca i Henryka z Gliwic. "Bardzo rzadko ludzie mnie doceniają. To, że zostałam wybrana, jest dla mnie bardzo miłe" powiedziała Lilla. "Dało mi to ogromną satysfakcję" - dodała. Zaskoczony był też Henryk. "Byłem tym lekko zszokowany, bo myślałem, że wygra Henryk z Żychlina, choć na miano króla bardziej zasługiwał Zbyszek. To właśnie na niego głosowałem" - powiedział.
Internauci podzieleni ws. wyboru króla turnusu w "Sanatorium miłości"
Internauci zgodnie ucieszyli się z wyboru Lilli na królową turnusu. Wiele emocji wzbudził wybór Henryka na króla. Przeciwnicy tej decyzji napisali m.in.: "Nie zasłużył. Bawidamek i słaby charakter. Jak można takiemu dać miano króla?", "Niczym nie zasłużył", "Król uwodzenia został królem sanatorium", "Największy Casanova sezonu królem turnusu? O matko".