W 8. edycji "Sanatorium miłości" bierze udział 12 seniorów - 6 kobiet i 6 mężczyzn. Tym razem mieszkają w sanatorium w Konstancinie-Jeziornej pod Warszawą. Lilla z Sosnowca od pierwszego odcinka została ulubienicą widzów. Była narażona na złośliwości Barbary ze Szczecina, która ostatecznie odeszła z show.
Randka na kajaku
Pierwsza randka Lilli nie była udana, bo Henryk z Żychlina przewrócił kajak i sympatyczna uczestniczka "Sanatorium miłości" zupełnie zamokła.
Smutne wyznanie Lilli
W odcinku, który miał emisję w minioną niedzielę, Lilla zaprosiła na randkę Pawła. Mężczyzna dość długo zastanawiał się, zanim się zgodził. Lilla powiedziała mu podczas randki, że od pierwszych chwil w "Sanatorium miłości" wiedziała, że nie znajdzie tu partnera dla siebie. "Każdy z nas ma coś. W tym przypadku mimo tego, że i tak byłam nastawiona, że ja i tak tutaj nikogo nie znajdę, bo jak w pierwszej chwili zobaczyłam naszych panów, to raczej widziałam po waszych minach (...) że w żadnego typie nie byłam" - powiedziała Pawłowi.
Potem do kamery gorzko wyznała, że jest jej przykro, bo żaden z uczestników randkowego show nie traktuje jej jak kobiety. "Panowie od samego początku uważali mnie za kumpla czy przyjaciela, do którego można przyjść się zwierzyć, guziczka przyszyć, pomóc w wyjściu na randkę. To jest przykre, po prostu przykre, jak przychodzą jak do kumpla. Jak każda kobieta potrzebowałabym, żeby ktoś mnie zauważył" - mówiła rozgoryczona. Podkreśliła, że wiele by dała za to, ktoś ją pokochał. "Jeżeli naprawdę znalazłby się taki facet, który zauważy we mnie kobietę, to ja jestem w stanie oddać całe serce" - powiedziała Lilla.
Kim jest Lilla z Sosnowca?
Lilla z Sosnowca - rozwiedziona i samotna od 30 lat. Po nieudanym małżeństwie miała jeszcze dwóch partnerów, jednak relacje zakończyły się rozstaniami. Ma dwoje dzieci i wnuczkę, z którą łączy ją specjalna więź. Lilla jest z wykształcenia rzeźniczką i przez wiele lat pracowała w zakładach mięsnych i sklepach. Była też m.in. kierowcą samochodu dostawczego.