Świat usłyszał piosenkę "I Will Always Love You" na początku lat siedemdziesiątych XX wieku. Dolly Parton zachwyciła tym przebojem. Piosenkę chciał od niej odkupić Elvis Presley, Parton się jednak nie zgodziła.
Dolly Parton tworzy przebój na do widzenia
Historia tego wielkiego hitu zaczyna się w 1973 r. Dolly Parton postanawia wtedy zakończyć współpracę z Porterem Wagonerem. Nagrała z nim 14 przebojów, był jej mentorem i przyjacielem. Wagoner był legendą muzyki country. Pożegnanie było trudne, okupione łzami, ale Dolly Parton wiedziała, że w dalszą drogę artystyczna musi wyruszyć sama. Napisał dla wtedy piosenkę pt. "I Will Always Love You" (zawsze będę cię kochać), w której mówiła do Wagonera: "idę dalej, ale to, co między nami było, nadal będzie dla mnie ważne". Ta piosenka stała się wielkim hitem.
Dolly Parton odmawia Elvisowi Presleyowi
Piosenka była tak dobra, że zapragnął ją włączyć do swojego repertuaru Elvis Presley. Dolly Parton była zachwycona i prawie się zgodziła. Zadzwonił jednak do niej menadżer Presleya, Tom Parker i powiedział, że Parton musi oddać Presleyowi połowę dochodów z praw autorskich za piosenkę. Inaczej jej nie zaśpiewa. Parton powiedziała "nie". To była bardzo odważna decyzja, Presley był wielką gwiazdą, a Parton dopiero zaczynała robić karierę.
Drugie życie "I Will Always Love You"
Przebój "I Will Love You" coverowało potem wielu artystów, m.in. Linda Ronstadt. Jej wersja zachwyciła Kevina Costnera, który szukał piosenki przewodniej do filmu "Bodyguard" (1992). Miała ją zaśpiewać Whitney Houston. Dolly Parton się zgodziła, a piosenkę dla Houston zaaranżował David Foster - nie było tam ani śladu stylu country. Piosenka narodziła się po raz drugi. Utrzymywała się kilkanaście tygodni na pierwszym miejscu Billboard Hot 100, była też na topce w wielu krajach świata. W 2020 r. trafiła do amerykańskiego National Recording Registry. "Kiedy ukazała się wersja Whitney, zarobiłam tyle pieniędzy, że mogłabym kupić Graceland (słynna posiadłość Elvisa Presleya)" - stwierdziła Dolly Parton w 2006 r.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
