Dziennik.pl logo

Dolly Parton nie oddała tego hitu Presleyowi. Rozsławiła tę piosenkę Whitney Houston

Dolly Parton
Dolly Parton napisała piosenkę "I Will Always Love You" w 1973 r./PAP/EPA
Rzeszom fanów hit "I Will Always Love You" kojarzy się z Whitney Houston. To jest jednak przebój, który napisała i wylansowała Dolly Parton. Artystka w ten sposób pożegnała się z bardzo bliską jej osobą. 25 sierpnia 2026 rodzina Dolly Parton poinformowała o jej śmierci. Gwiazda miała 80 lat.

Świat usłyszał piosenkę "I Will Always Love You" na początku lat siedemdziesiątych XX wieku. Dolly Parton zachwyciła tym przebojem. Piosenkę chciał od niej odkupić Elvis Presley, Parton się jednak nie zgodziła.

Dolly Parton tworzy przebój na do widzenia

Historia tego wielkiego hitu zaczyna się w 1973 r. Dolly Parton postanawia wtedy zakończyć współpracę z Porterem Wagonerem. Nagrała z nim 14 przebojów, był jej mentorem i przyjacielem. Wagoner był legendą muzyki country. Pożegnanie było trudne, okupione łzami, ale Dolly Parton wiedziała, że w dalszą drogę artystyczna musi wyruszyć sama. Napisał dla wtedy piosenkę pt. "I Will Always Love You" (zawsze będę cię kochać), w której mówiła do Wagonera: "idę dalej, ale to, co między nami było, nadal będzie dla mnie ważne". Ta piosenka stała się wielkim hitem.

Dolly Parton odmawia Elvisowi Presleyowi

Piosenka była tak dobra, że zapragnął ją włączyć do swojego repertuaru Elvis Presley. Dolly Parton była zachwycona i prawie się zgodziła. Zadzwonił jednak do niej menadżer Presleya, Tom Parker i powiedział, że Parton musi oddać Presleyowi połowę dochodów z praw autorskich za piosenkę. Inaczej jej nie zaśpiewa. Parton powiedziała "nie". To była bardzo odważna decyzja, Presley był wielką gwiazdą, a Parton dopiero zaczynała robić karierę.

Drugie życie "I Will Always Love You"

Przebój "I Will Love You" coverowało potem wielu artystów, m.in. Linda Ronstadt. Jej wersja zachwyciła Kevina Costnera, który szukał piosenki przewodniej do filmu "Bodyguard" (1992). Miała ją zaśpiewać Whitney Houston. Dolly Parton się zgodziła, a piosenkę dla Houston zaaranżował David Foster - nie było tam ani śladu stylu country. Piosenka narodziła się po raz drugi. Utrzymywała się kilkanaście tygodni na pierwszym miejscu Billboard Hot 100, była też na topce w wielu krajach świata. W 2020 r. trafiła do amerykańskiego National Recording Registry. "Kiedy ukazała się wersja Whitney, zarobiłam tyle pieniędzy, że mogłabym kupić Graceland (słynna posiadłość Elvisa Presleya)" - stwierdziła Dolly Parton w 2006 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Beata Zatońska
Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDolly Parton nie oddała tego hitu Presleyowi. Rozsławiła tę piosenkę Whitney Houston »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj