"Czerwone maki na Monte Cassino" to pieśń legendarna. Opowiada o jednym z największych tryumfów polskiego oręża, sławi polskich żołnierzy, którzy z niezwykłym poświęceniem i odwagą walczyli za wolność Polski na obcej ziemi. Bitwa o Monte Cassino jest uważana za jedną z najbardziej krwawych bitew nie tylko II wojny światowej, ale w ogóle w historii. W bitwie o Monte Cassino zginęło 923 polskich żołnierzy z 2 Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Władysława Andersa. W krwawych walkach o wzgórze klasztorne rannych zostało niemal 3 tys. żołnierzy (2931), a kilkuset uznano za zaginionych.
Kto napisał "Czerwone maki na Monte Cassino"?
Pieśń "Czerwone maki na Monte Cassino" powstała na kilka godzin przed zdobyciem Monte Cassino, w nocy z 17 na 18 maja 1944 r., w pobliskiej bazie wojskowej. Autorem słów był Feliks Konarski (pseudonim artystyczny Ref-Ren) - żołnierz 2 Korpusu Sił Zbrojnych i znany przed wojną poeta, pieśniarz, autor i kompozytor m.in. takich piosenek, jak "Wiosna, wiosna jest nareszcie", "Pięciu chłopców z Albatrosa"). Autorem melodii był natomiast Alfred Schütz (pseudonim artystyczny Al Suito) - żołnierz 2 Korpusu, kompozytor i dyrygent.
Pierwsze wykonanie "Czerwonych maków na Monte Cassino"
18 maja 1944 r. żołnierze 2. Korpusu zdobyli klasztor Monte Cassino. Tego samego dnia odbyła się pierwsza akademia dla zwycięzców w Campobasso. Pierwszym wykonawcą wówczas jeszcze dwuzwrotkowej pieśni był żołnierz armii Andersa, muzyk, piosenkarz aktor Gwidon Borucki, któremu towarzyszyła czternastoosobowa orkiestra Alfreda Schütza.
Komuniści zakazali "Czerwonych maków na Monte Cassino"
Pieśń "Czerwone maki na Monte Cassino" ukazała się drukiem we Włoszech jeszcze w 1944 r., od razu zyskując popularność. Po zakończeniu wojny oraz przejęciu przez komunistów władzy w Polsce, zarówno pamięć o bitwie, jak i pieśń "Czerwone maki" stały się zakazane. "Komunistyczne władze dążyły do wyparcia, a wręcz wypaczenia pamięci o żołnierzach generała Andersa.
Przy tej pieśni się nie tańczy
W jednym z odcinków serialu "Dom" w reżyserii Jana Łomnickiego, który był emitowany na antenie Telewizji Polskiej od 16 stycznia 1980 do 17 grudnia 2000 r., jest scena, związana z pieśnią "Czerwone maki na Monte Cassino". Tuż po wojnie, w lokalu z dancingiem, orkiestra zaczyna grać "Czerwone maki na Monte Cassino". Pijana Basia Lawinówna (Jolanta Żółkowska) chce tańczyć do tej melodii. Wtedy podchodzi do gość i ostrzega: "Tego się nie tańczy!". Ludzie wspominają, że za profanację "Czerwonych maków na Monte Cassino" można było dostać w twarz.