Stanisława Celińska była uwielbianą przez widzów i słuchaczy. Nie tylko grała w teatrze i filmie. W ostatnich latach swojego życia nagrywała koncerty i śpiewała, co publiczność bardzo doceniała. Informacja o jej śmierci obiegła media 12 maja późnym popołudniem.
Joanna Szczepkowska o Stanisławie Celińskiej: była skarbem
"Staszka Celińska. Stasia. Talent żywiołowy. Czysta prawda uczuć. Kiedy zadebiutowała i weszła w obieg życia artystycznego, jej dziewczęca uroda, silny głos i przede wszystkim talent , stały się od razu naszym skarbem. Bo Staszka była skarbem" - napisała Joanna Szczepkowska o Stanisławie Celińskiej.
Joanna Szczepkowska o decyzji Stanisławy Celińskiej
"Jej talent mógł się dalej rozwijać na wielkich scenach, w istotnych filmach, ale w pewnym momencie odeszła na swoją ścieżkę , koncertując z piosenkami własnego autorstwa. Dziwiono się temu. Ona jednak chciała mieć kontakt z widzami, bardziej intymny, przez rozmowę na tematy, które ją samą bolały, bawiły, wzruszały. To się nazywa wierność sobie. Jak dobrze, że jednak ciągle jest, można ją oglądać, słuchać, czerpać. Tam jest czysta prawda. Stasiu, Twój głos będzie nam zawsze potrzebny" - napisała Joanna Szczepkowska.