Dziennik Gazeta Prawana logo

Natalia Kukulska uczciła pamięć ukochanej mamy. Anna Jantar zginęła w katastrofie

14 marca 2024, 14:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Natalia
Natalia Kukulska wspomina mamę, Annę Jantar, w rocznicę jej tragicznej śmierci/AKPA
Natalia Kukulska oddała hołd swojej mamie. W dniu 44. rocznicy śmierci Anny Jantar opublikowała w mediach społecznościowych poruszający post. Archiwalną fotografię tragicznie zmarłej piosenkarki opatrzyła wzruszającym podpisem. Anna Jantar zginęła w katastrofie samolot w pobliżu warszawskiego lotniska Okęcie. 

Natalia Kukulska jest córką piosenkarki Anny Jantar i kompozytora Jarosława Kukulskiego. Niestety oboje jej rodzice nie żyją. Anna Jantar zginęła 14 marca 1980 r. w katastrofie samolotu, który leciał z Nowego Jorku do Warszawy. Maszyna rozbiła się w pobliżu lotniska Okęcie przy podejściu do lądowania. Jarosław Kukulski zmarł 13 września 2010 r. Muzyk przez kilka lat zmagał się z tętniakiem aorty brzusznej. Zmarł w wieku 66 lat.

pic-40-9-143-63-38124699.jpg
Anna

Wzruszające wspomnienie Natalii Kukulskiej o mamie, Annie Jantar

Natalia Kukulska często wspomina rodziców. Pamięta o ważnych rocznicach i oddaje im hołd. Tak też stało się 14 marca 2024 r. Natalia Kukulska, która poszła w ślady swojej mamy i też została piosenkarką, pokazała w mediach społecznościowych archiwalną fotografię Anny Jantar. Dodała też poruszający podpis,  którym uczciła pamięć Anny Jantar.

"»Pożółknie zegara tarcza, zanim wybije mój czas«... I czas wybił już 44 lata temu, a tarcza nie żółknie…" - napisała piosenkarka.

Na wpis Natalii Kukulskiej żywo zareagowali internauci. "Cudownie wybitna piosenkarka Pani Anna Jantar. O takich ludziach nie da się zapomnieć; Na zawsze w naszych sercach; Piękna, uwielbiam Jej piosenki. Będzie żyć wiecznie w muzyce" - napisali. 

Natalia Kukulska nie zdążyła dać mamie prezentu   

Natalia Kukulska była 14 marca 1980 na Okęciu. Czekała razem z tatą i babcią na powrót Anny Jantar z USA po trzech miesiącach rozłąki. Artystka prosiła o to bliskich, była stęskniona za jedynym dzieckiem. Czteroletnia dziewczynka w ręku trzymała bukiecik frezji – miał być to prezent powitalny dla mamy.  

„Wtedy na lotnisku, tuż po katastrofie, w tym zamieszaniu, wśród płaczących ludzi nie rozumiałam, co się stało. Pamiętam, jak babcia wyrwała mi z rąk bukiet frezji i rzuciła je na ziemię. Pamiętam karetki pogotowia, które reanimowały rodziny, rozlewał się alkohol podawany na uspokojenie. Resztę znam z opowiadań” - wspominała Natalia Kukulska w rozmowie z "Galą" w 2007 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj