W czasach PRL elegantki perfumowały się krajowym Być może, perfumami wzorowanymi na kultowym zapachu Chanel nr 5. Modne też były m.in. takie perfumy jak Pani Walewska czy Currara. Elegantki nosiły też francuskie zapachy, takie jak np. kultowy Soir de Paris. Obiektem westchnień wielu pań były też perfumy L'Air du Tempes. Teraz znowu stają się modne.
Symbol francuskiej elegancji
Mody na zapachy mijają i wracają. Dla jednych perfumy sprzed lat to np. wspomnienie młodości, dla innych - rewelacyjne odkrycie. Mowa tu o L'Air du Temps z domu mody Nina Ricci. Perfuny L'Air du Temps powstały w 1948 roku. To miał być zapach nowych czasów, wolności, pokoju i powojennej radości. Charakterystyczny flakon zaprojektował dla tych perfum Marc Lalique, który umieścił na buteleczce nakrętkę, zwieńczoną dwoma obejmującymi się gołębiami - ponadczasowymi symbolami pokoju i miłości.
Marzenie elegantek z PRL - tak pachniał luksus
L'Air du Temps marki Nina Ricci to perfumy kwiatowe. Twórcą kompozycji zapachowej jest Francis Fabron. W tej kompozycji zapachy głowy to m.in. goździki, róże. aldehyd, neroli, brzoskwinia i bergamotka. Nuty bazy to przyprawy, irys, mech dębowy, piżmo, drzewo sandałowe, benzoes, bursztyn, wetyweria i cedr. Kobiety oszalały na ich punkcie. Nosiły je francuskie aktorki i arystokratki. Moda na te perfumy dotarła też do PRL, ale była to moda bardzo elitarna. Mało kto mógł takie perfumy kupić, a jeśli już któraś pani je miała, było to jak powiew Zachodu. Ten elegancki zapach wraca teraz do łask i teraz bez problemu można go kupić.
Jakie perfumy były modne w PRL
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.