Kim jest Marek Raduli?
Marek Raduli przez wiele lat był gitarzystą Budki Suflera. 21 czerwca świętował swoje 67. urodziny. Zanim związał się z zespołem, współpracował z takimi grupami jak TSA, Banda i Wanda, Bajm a także z Tadeuszem Nalepą.
Jednak to współpraca z Budką Suflera przyniosła mu największą rozpoznawalność. Marek Raduli wraz z zespołem nagrał takie albumy jak:
- "Cisza"
- "Noc"
- "Nic nie boli tak jak życie"
- "Bal wszystkich świętych"
- "Mokre oczy".
Nagrał z Budką Suflera także kilka albumów "live". Marek Raduli jest także autorem charakterystycznego gitarowego riffu otwierającego "Takie tango". Muzyk w 2003 roku postanowił rozstać się z Budką Suflera i zajął działalnością autorską.
Mimo, że rozstał się z zespołem w mało przyjaznych stosunkach, do dziś pozostaje w dobrych stosunkach z Krzysztofem Cugowskim. Pojawia się gościnnie podczas koncertów wokalisty z Zespołem Mistrzów.
Budka Suflera zamieściła urodzinowy wpis
Z okazji urodzin Marka Raduli w mediach społecznościowych pojawił się wpis na oficjalnym profilu Budki Suflera. "21 czerwca 1959 r. w Kędzierzynie-Koźlu urodził się Marek Raduli - gitarzysta Budki Suflera, z którą związany był w latach 1992-2003. W tym czasie wziął udział w nagraniu pięciu studyjnych albumów: "Cisza", "Noc", "Nic nie boli tak jak życie", "Bal wszystkich świętych" i "Mokre oczy". Marek Raduli jest także kompozytorem muzyki do piosenki Budki Suflera pt. "Bez aplauzu". Zdrowia i sukcesów!" - napisano.
Marek Radula reaguje na wpis Budki Suflera
Jubilat zamieścił pod nim komentarz. Nie były to jednak podziękowania a wpis, w którym muzyk zarzucił autorowi nierzetelność. "Skomentowałem post zamieszczony poniżej, ale ponieważ nie mam pewności, że mój komentarz będzie długo widoczny dla obserwujących, zamieszczam go również na swoim profilu. Nie sposób nie podziękować za życzenia urodzinowe opublikowane na oficjalnym profilu Budki Suflera" - napisał Raduli.
Muzyk stwierdził, że osoba, która go tworzyła wykazała się "pełną ignorancją i niekompetencją". "Pragnę jednak odnieść się do informacji zawartych w poście. Chciałbym zwrócić uwagę, że osoba redagująca ten tekst wykazała się pełną ignorancją i niekompetencją odnośnie dorobku Budki Suflera z moim (między innymi) udziałem. Wyszczególniając jedynie płyty studyjne z moim udziałem zostały pominięte wydawnictwa płytowe stanowiące znaczące pozycje w dorobku Budki Suflera" - napisał Raduli.
"Zamierzona złośliwość" i "niech da sobie spokój"
"Takie płyty jak: »Budka Suflera Live 1994«, »Budka Akustycznie« czy »Live at Carnegie Hall«, to wynik wspólnej wieloletniej pracy i szczytowe osiągnięcia zespołu. Pomijanie tego faktu w informacjach medialnych wygląda na zamierzoną złośliwość, zwłaszcza, że ten sam post pojawia się regularnie od lat. Dodatkowego smaczku dodaje wyszczególnienie jednego z utworów z płyty pt. »Nic nie boli tak jak życie«, czyli piosenki pt. »Bez aplauzu«, mojego autorstwa, co mogłoby pozornie wskazywać na skrupulatność publikowanego tekstu - wyjaśnia Raduli.
Na koniec padły słowa o "gniotach na mój temat". "Puentując, jeśli ktoś z profilu Budki Suflera chce mi złożyć życzenia urodzinowe przy okazji publikując gnioty na mój temat, to niech zrobi to rzetelnie, skoro musi albo niech da sobie spokój. Wystarczyłoby napisać »Wszystkiego najlepszego z wiadomej okazji«" - stwierdził Raduli.
Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.