Dziennik Gazeta Prawana logo

Był gwiazdą "Rodziny zastępczej", zginął w tragicznych okolicznościach

21 lutego 2025, 08:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marcin Kołodyński zginął w wypadku, gdy miał niespełna 21 lat. Jego śmierć wstrząsnęła ludźmi
Marcin Kołodyński zginął w wypadku, gdy miał niespełna 21 lat. Jego śmierć wstrząsnęła ludźmi/Materiały prasowe
Marcina Kołodyńskiego był u szczytu popularności, gdy zginął. Widzowie pokochali go za rolę Darka, ukochanego Majki w "Rodzinie zastępczej". Grał też w filmach fabularnych, Teatrze Telewizji, prowadził programy w telewizji. Jego kariera rozwijała się błyskawicznie. W chwili śmierci miał 20 lat.

Zimą 2001 r. Marcin Kołodyński pojechał w Tatry, by testować deskę snowboardową. 1 lutego jeździł po słabo oświetlonej trasie w okolicach Białki Tatrzańskiej. Uderzył w ratrak. Niestety nie udało się go uratować. Informacja o jego śmierci wstrząsnęła Polską. Był bardzo popularny.

Telewizję miał we krwi

Mówiło się o Marcinie Kołodyńskim, że ma telewizję we krwi, a kamery go kochają. Karierę zaczynał jako ośmiolatek w "5-10-15", potem prowadził "Rower Błażeja". Proponowano mu role w filmach i serialach. Zagrał w spektaklu Teatru Telewizji „Usta Micka Jaggera”, filmach "Sara", "Ajlawju" oraz "Chłopaki nie płaczą". Po skończeniu stołecznego liceum Miguela de Cervantesa w Warszawie dostał się na dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim.

"Lubiłam słuchać jego szalonych pomysłów"

"Poznałam go na planie. Lubiłam słuchać jego szalonych pomysłów, gdyż wiedziałam, że za moment wprowadzi je w życie. Zazdrościłam mu tego. Sprawdzał się jako dziennikarz, aktor, didżej, do tego osoba bardzo aktywna fizycznie. Wszędzie go było pełno. Rano jechał ze mną na zdjęcia do serialu, po południu leciał na uczelnię, a wieczorem miksował muzykę na imprezie. Nigdy nie wiedziałam, jak on to robi i skąd bierze tyle energii" - mówiła Monika Mrozowska, czyli Majka z "Rodziny zastępczej" w rozmowie z Onetem.

TVP nakręciła film o życiu Marcina Kołodyńskiego zatytułowany "Jak orzeł". Powstała nagroda im. Marcina Kołodyńskiego "5,10 i dalej", którą dostali m.in. Maciej Stuhr i Tomasz Bagiński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj