Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdrady, tajemnice sprzed lat i romanse. Pamiętacie 1. odcinek serialu "Matki, żony i kochanki"?

2 marca 2024, 09:02
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Matki
W kobietach siła. Wanda, Dorota, Hanka i Wiktoria - bohaterki serialu "Matki, żony i kochanki"./Materiały prasowe
"Serwus, hello! Czy naprawdę tylko o to w życiu szło? Matki, żony i kochanki, wczoraj koleżanki, do tej układanki nie pasują już" – nucili co tydzień widzowie serialu "Matki, żony i kochanki". Pierwszy odcinek miał premierę na antenie TVP1 18 lutego 1996 r. Serial cieszył się zawrotną popularnością wśród widzów, choć krytykom zdarzało się kręcić nosem. Po latach porównuje się go do amerykańskich hitów "Seks w wielkim mieście" czy "Gotowe na wszystko". Po prostu w kobietach siła.

Powstały dwie serie „Matek, żon i kochanek”, w sumie 22 odcinki. Wiadomo, że napisany jest sezon trzeci. Czy będzie kiedyś zrealizowany?  

Scenariusz do "Matek, żon i kochanek" powstał na podstawie pomysłu Wojciecha Jędrkiewicza – pisali go Juliusz Machulski i Ryszard Zatorski, a pomagali im Paweł Trzaska i Zdena Sisova. Reżyserował Juliusz Machulski, a drugim reżyserem był Ryszard Zatorski. Muzykę do serialu, w tym przewodnią piosenkę, którą zaśpiewała Anna Jurksztowicz, napisał Krzesimir Dębski.  

"Matki, żony i kochanki" jak "Seks w wielkim mieście"  

"Zawsze chciałem zrobić serial o silnych kobietach, myślących czasami fajniej niż faceci. Telewizja zwróciła się do mnie, bym nakręcił jakiś współczesny serial" - wspominał Juliusz Machulski pytany o to, jak doszło to tego, że nakręcił "Matki, żony i kochanki". 

bez-tytulu-(33)-38110231.jpg
Matki

Udało mu się. Mówi się teraz, że nakręcił coś w rodzaju rodzimego "Seksu w wielkim mieście" lub "Gotowych na wszystko". To był pierwszy polski serial, który na pierwszym planie miał świetnie zarysowane, kobiece postaci. Kobiety nie były tłem, ale głównymi bohaterkami, które pchają w zawrotnym tempie akcję do przodu. Było w serialu też mocne tło obyczajowe. Wszystko działo się tu i teraz, w samym środku burzliwych przemian połowy lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Sam tytuł serialu już wiele mówi – każda kobieta pełni przecież w życiu choć jedną z tych ról. W "Matkach, żonach i kochankach" wątki komediowe przeplatają się z melodramatem. Bohaterki są piękne, przebojowe, pełne pomysłów i bardzo wobec siebie lojalne.  

Szara myszka Wandzia i trzy przyjaciółki 

Punktem wyjścia całej opowieści jest spotkanie klasowe absolwentek liceum medycznego. Organizuje je energiczna pielęgniarka Wanda. Zwołuje 38 koleżanek, a wśród nich są te, z którymi zawsze była najbliżej, czyli Hanka, Wiktoria i Dorota.  

Hankę zagrała Małgorzata Potocka. Jej bohaterka to dziewczyna o złotym sercu, która załatwi każdy problem. Wydaje się być silna, ale i jej trafiają się chwile słabości.

W scenariuszu Wandzia była blada, nie miała wyraźnego opisu. Tylko dialogi. Musiałam ją zrobić od początku do końca. Opisałam sobie, kim jest i co robi. Pognałam na Pragę do kultowej fryzjerki, która zrobiła mi trwałą. W pedecie kupiłam to, czego Małgorzata Potocka nigdy by nie założyła - płaskie kapcie na małym obcasiku, spódnicę w urągającej kobiecie długości i szary paltocik. Tak przyszłam na plan. Ekipa przewracała się ze śmiechu, a reżyser powiedział: to jest Wandzia – opowiadała Małgorzata Potocka w "Pytaniu na śniadanie".  

Jak dodała, Wandzia to osoba, która teraz prawdopodobnie byłaby znaną działaczką polityczną lub społeczną, taką miała w sobie energię i poczucie misji.  

Trzy pozostała główne bohaterki to Dorota (Gabriela Kownacka), Hanka (Elżbieta Zającówna) oraz Wiktoria (Anna Romantowska). Żadna z nich trzech nie została pielęgniarką. Dorota jest bizneswoman i razem z mężem prowadzi firmę kosmetyczną.  Męża kocha, ale od lat ma romans z pewnym rzeźbiarzem. Hanka została dentystką i właśnie rozwiodła się z mężem, który ją zdradził, bo była dla niego zbyt barwnym ptakiem, a on marzył o kurze domowej. Z kolei Wiktoria prowadzi dom kultury w podwarszawskiej miejscowości. W serialu wystąpili też m.in. Krzysztof Stroiński, Leon Niemczyk, Juliusz Machulski, Jan Englert, Jan Nowicki oraz Paweł Wawrzecki. Zagrali w nim także Mateusz Damięcki i Anna Mucha.    

Co wydarzyło się w pierwszym odcinku serialu "Matki, żony i kochanki"?

Życie każdej z kobiet pełne jest zawirowań i uczuciowych kombinacji. W pierwszym odcinku poznajemy je wszystkie. Najpierw pojawia się Wiktoria. Jej 12-letni syn Jurek (Mateusz Damięcki) właśnie pisze wypracowanie pt. "Za co kocham swoją mam"”. Wiktoria szykuje się z kolei na spotkanie z przyjaciółkami z liceum. Jurek mówi jej, co napisał: "kocham moją mamę za to, że z Kopciuszka potrafi zrobić się księżniczką".

Stopniowo pojawiają się kolejne bohaterki. Każda z nich nie może doczekać się spotkania z Wiktorią, która zniknęła im z oczu tuż po dyplomie na długie lata. Splot nieprzewidzianych okoliczności sprawia, że Wiktoria nie dociera do warszawskiego pubu Harenda na klasowe spotkanie. Wanda, Hanka i Dorota nie dają za wygraną. Jadą jej szukać. W środku nocy wpadają do niej do domu. Tam dowiadują się, że Wiktoria jest samotną matką i nie powiedziała nigdy swojemu dawnemu chłopakowi, że zaszła w ciążę. Postanawiają więc wziąć sprawy w swoje ręce i wyprostować smutne życie Wiktorii. Narobią przy tym niezłego bałaganu. Pod drodze będą jeszcze musiały rozwiązać wiele swoich problemów.  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj