W internecie pojawiła się reklama, w której wykorzystano zdjęcie Krystyny Jandy. Podpisano je w taki sposób, że może ono sugerować, że to ta znakomita aktorka reklamuje produkt. Hasło brzmi: "Tak, mnie też to spotkało - i nie wstydzę się już o tym mówić. Pokonałam nietrzymanie moczu". Krystyna Janda opublikowała w swoich mediach społecznościowych screen tej reklamy i bez ogródek skomentowała sprawę.
Zdecydowana odpowiedź Krystyny Jandy
"Wykorzystano bezprawnie mój wizerunek. Wszystko to razem to bzdura. Trzymam mocz koncertowo. Odp***rzcie się" – napisała zdenerwowana Krystyna Janda, pozwalając sobie przy tym na ironiczny komentarz.
Lawina komentarzy
Pod wpisem aktorki natychmiast pojawiło się mnóstwo komentarzy ze słowami wsparcia i otuchy. Internauci są oburzeni na oszustów. Wielu fanów radziło Krystynie Jandzie, by zgłosiła sprawę odpowiednim organom i domagała się zadośćuczynienia za bezprawne wykorzystanie wizerunku.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.