Hanna Bieluszko to aktorka, którą widzowie znają z ról w takich popularnych serialach jak "M jak miłość" czy "Barwy szczęścia". Od 1992 roku współpracuje również z Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Kraków.
"Nie chcę trzymać mojego raka w tajemnicy"
Kilka tygodni temu media obiegła informacja, że Hanna Bieluszko zmaga się z poważną chorobą. Na próbie koledzy usłyszeli: nie wiadomo, czy Hania przeżyje do jutra. Nie mogli uwierzyć. Kiedy w eleganckim towarzystwie zaczynałam mówić o chorobie, czułam, jakbym zrobiła coś niestosownego - mówi aktorka w rozmowie z Dawidem Dudko dla Onetu.
Hanna Bieluszko przyznała, że każdy ma prawo milczeć na temat swojej choroby, ale ona ma zupełnie inne podejście. Ale ja nie chcę trzymać mojego raka w tajemnicy, zamkniętego w czterech ścianach szpitalnej sali - mówi aktorka.
Hanna Bieluszko zdradziła, na co choruje
Zdradziła, że zmaga się z rakiem jelita grubego. Okazuje się, że o swojej chorobie dowiedziała się w 2023 roku. Nowotwór uderzył po raz kolejny i konieczna była chemia. Teatr, w którym gra Hanna Bieluszko nagłośnił sprawę i zaapelował o wsparcie zbiórki na leczenie oraz rehabilitację.
Z czym jeszcze zmagała się Hanna Bieluszko?
W rozmowie z Onet.pl Hanna Bieluszko wyznała, że gdy zaczynała w eleganckim towarzystwie mówić o swoim raku, czuła jakby zrobiła coś niestosownego. Taki bąk puszczony między kulturalnymi ludźmi, którzy zupełnie nie wiedzą, jak się zachować: skomentować czy lepiej udawać, że się nie usłyszało. Rak to jedno, ale rak jelita grubego... Bo ja mam raka jelita grubego, proszę państwa. A przecież "damy" nie tylko nie puszczają bąków, ani nawet mają jelita, zwłaszcza grubego - mówiła aktorka. Dodała, że walczyła również z sepsą. Byłam bardzo blisko najgorszego - wyznała.