Dziennik Gazeta Prawana logo

Widzowie ją uwielbiali. Była gwiazdą "W labiryncie". Jak teraz wygląda i co robi Renata Pękul?

dzisiaj, 15:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pękul
Renata Pękul grała w pierwszej polskiej noweli "W labiryncie" stewardesę/AKPA
Serial "W labiryncie" przed laty bił rekordy popularności. Nadal są widzowie, którzy wracają do niego z ogromnym sentymentem. Jedną z gwiazd "W labiryncie" była Renata Pękul. Stała się szybko niezwykle popularna. Grała żonę doktora Duraja, piękną stewardesę. Co słychać teraz u Renaty Pękul?

W piątek 30 grudnia 1988 roku o godz. 19 w TVP zadebiutował premierowy odcinek pierwszej polskiej telenoweli "W labiryncie" . Widzowie dostali coś, czego jeszcze w polskiej telewizji nie było. Operę mydlaną "made in Poland", w której były dramaty, miłości i zdrady. Serial rozgrywał się w elitarnym środowisku naukowców. Aktorzy, którzy w nim grali, stali się ekstremalnie popularni.

Ulice pustoszały, gdy nadawano "W labiryncie"

Seria "W labiryncie" okazała się strzałem w dziesiątkę. Ulice polskich miast pustoszały, gdy ją nadawano. Widzowie szybko pokochali bohaterów. Kibicowali tym dobrym i mieli nadzieję, że ci źli zostaną ukarani. Nowe odcinki pokazywano o godz. 19 najpierw w piątki, a potem w środy. Czyli na kolejną porcję serialowych emocji trzeba było czekać aż tydzień. Serial nadawano do 26 czerwca 1991 roku. W sumie powstało 120 odcinków.

Wszyscy zazdrościli stewardesie z "W labiryncie"

Renata Pękul zagrała w serialu "W labiryncie" stewardesę Krystynę Duraj, żonę doktora Jana Duraja (Piotr Skarga). Adorował ją przystojny kapitan Werner {Leszek Teleszyński), co doprowadzało do furii jej zazdrosnego męża. Jak zadzwonił do mnie reżyser i powiedział: "to ty zagrasz tę rolę", to byłam bardzo szczęśliwa. To były takie czasy, kiedy kręcono trzy filmy rocznie, a seriali wtedy w ogóle nie kręcono. To były trudne lata i u mnie, na roku, to właściwie tylko ja grałam - opowiedziała teraz aktorka w "Dzień dobry TVN".

renata-pekul-gra-w-teatrze-i-od-26-lat-w-klanie-39119273.jpg
Pękul/Jarosław Wojtalewicz

Serial "W labiryncie" nie był trampoliną do kariery dla Renaty Pękul

Dzięki roli w serialu "W labiryncie" Renata Pękul stała się rozpoznawalna. Dostawałam całe worki listów. Jakiś pan koniecznie chciał, bym została jego żoną. To było bardzo śmieszne - podkreśliła z uśmiechem. Dodała, że choć zyskała dużą popularność, to jej aktorska kariera nie potoczyła się w sposób, w jaki by tego oczekiwała. - Miałam nadzieję, że to będzie błogosławieństwo i trampolina do większej kariery, ale okazało się, że tak "wbiłam się" w pamięć wszystkim producentom i widzom jako stewardesa Krystyna, że nie mogłam się od tego odkleić. Tak się to wszystko skończyło, niestety. (....) Liczyłam na coś więcej. Na szczęście, miałam teatr i mogłam tam się realizować. Dopiero w 2000 r. zaczęłam grać w serialu "Klan" i gram tam do dziś, 26 lat - powiedziała aktorka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj