W piątek 30 grudnia 1988 roku o godz. 19 w TVP zadebiutował premierowy odcinek pierwszej polskiej telenoweli "W labiryncie" . Widzowie dostali coś, czego jeszcze w polskiej telewizji nie było. Operę mydlaną "made in Poland", w której były dramaty, miłości i zdrady. Serial rozgrywał się w elitarnym środowisku naukowców. Aktorzy, którzy w nim grali, stali się ekstremalnie popularni.
Ulice pustoszały, gdy nadawano "W labiryncie"
Seria "W labiryncie" okazała się strzałem w dziesiątkę. Ulice polskich miast pustoszały, gdy ją nadawano. Widzowie szybko pokochali bohaterów. Kibicowali tym dobrym i mieli nadzieję, że ci źli zostaną ukarani. Nowe odcinki pokazywano o godz. 19 najpierw w piątki, a potem w środy. Czyli na kolejną porcję serialowych emocji trzeba było czekać aż tydzień. Serial nadawano do 26 czerwca 1991 roku. W sumie powstało 120 odcinków.
Wszyscy zazdrościli stewardesie z "W labiryncie"
Renata Pękul zagrała w serialu "W labiryncie" stewardesę Krystynę Duraj, żonę doktora Jana Duraja (Piotr Skarga). Adorował ją przystojny kapitan Werner {Leszek Teleszyński), co doprowadzało do furii jej zazdrosnego męża. Jak zadzwonił do mnie reżyser i powiedział: "to ty zagrasz tę rolę", to byłam bardzo szczęśliwa. To były takie czasy, kiedy kręcono trzy filmy rocznie, a seriali wtedy w ogóle nie kręcono. To były trudne lata i u mnie, na roku, to właściwie tylko ja grałam - opowiedziała teraz aktorka w "Dzień dobry TVN".
Serial "W labiryncie" nie był trampoliną do kariery dla Renaty Pękul
Dzięki roli w serialu "W labiryncie" Renata Pękul stała się rozpoznawalna. Dostawałam całe worki listów. Jakiś pan koniecznie chciał, bym została jego żoną. To było bardzo śmieszne - podkreśliła z uśmiechem. Dodała, że choć zyskała dużą popularność, to jej aktorska kariera nie potoczyła się w sposób, w jaki by tego oczekiwała. - Miałam nadzieję, że to będzie błogosławieństwo i trampolina do większej kariery, ale okazało się, że tak "wbiłam się" w pamięć wszystkim producentom i widzom jako stewardesa Krystyna, że nie mogłam się od tego odkleić. Tak się to wszystko skończyło, niestety. (....) Liczyłam na coś więcej. Na szczęście, miałam teatr i mogłam tam się realizować. Dopiero w 2000 r. zaczęłam grać w serialu "Klan" i gram tam do dziś, 26 lat - powiedziała aktorka.